Nędznica jak ja, która nie ma żadnego innego innego schronienia prócz grobu, żadnego przyjaciela w chorobie i śmierci prócz szpitalnej posługaczki...Jeżeli taka nędznica jak ja odda swe splugawione serce jakiemuś mężczyźnie, jeżeli pozwoli mu wypełnić sobą straszną sierocą pustkę, to tym bardziej oddaje mu je niepodzielnie i bez zastrzeżeń. Współczuj nam, pani, pożałuj nas, że to jedno jedyne kobiece uczucie, które nam pozostaje, zamienia się w źródło cierpienia i gwałtu, zamiast być dumą i pociechą.