Nawet w połowie kwietnia pokój był wyziębiony. Miało się wrażenie, że chłód, który dostał się tu zimą, jeszcze się utrzymuje. Pokój wyglądał tak, jakby upłynęło wiele lat od czasu postanowił twardo, że nie powita serdecznie nikogo z odwiedzających.
Kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowsko-amerykańskim zarządem powierniczym.