Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Musiałem zostawić jego los i towarzyszyć mojemu.

Edward Stachura: Musiałem zostawić jego los i towarzyszyć mojemu.
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/musialem-zostawic-jego-los-i-towarzyszyc-mojemu.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/musialem-zostawic-jego-los-i-towarzyszyc-mojemu.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Te najwcześniejsze dni Pink Floyd były naprawdę magiczne. Graliśmy dla małych audytoriów, dla pogrążonej w transie publiczności, i było tam takie niesamowite poczucie wspólnoty. Zostaliśmy pokonani przez ciężar sukcesu i wielkich liczb – nie tylko pieniędzy, ale także ludzi na widowni. Stałem się bardzo rozgoryczony. Musiałem podjąć decyzję: albo pozostać w tym kieracie, albo podjąć odważniejszą decyzję i podążyć trudniejszą, samotną ścieżką.

(…) w razie klęski jedynie dyrektor nie ma żadnego alibi. Albo zbuduje coś, co przetrwa jakiś czas, albo nie. Dlatego nie może walczyć o to, by zostawić po sobie własny artystyczny ślad, bo wtedy skupia się na tym, a nie na prowadzeniu zespołu.

Źródło: Jacek Wakar, Zamiast graffiti – akwarela, „Dziennik Gazeta Prawna”, 24 kwietnia 2010 r.
strona cytatu

Niedawno w Pradze przesiedzieliśmy ze Schröderem prawie całą noc. Aż musiałem to przerwać, bo zrobiło się niebezpiecznie. On zaczął znów rządzić Niemcami, a ja Polską.

Szczęście dla mnie to poczucie, że żyję na całość, kocham na full, pracuję na full i odpoczywam na full. Szczęście to także poczucie, że mogę coś po sobie zostawić.

Doskonale wiem, co to znaczy być uzależnionym (...). Nie wstydzę się swojej przeszłości. Spędziłem ponad dekadę, żyjąc dziko, ale z jakiegoś powodu było to coś, co musiałem przejść. Dziś czuję, że się wyszalałem. Cenię spokój i harmonię.

(...) wiedziałem, że muszę zrobić z siebie kulturystę, ponieważ widz zna z lektury tę wspaniałą postać i marzy o tym, żeby prezentowała się jak najlepiej. Musiałem zadbać o wspaniale muskuły, dobrze jeździć konno, nauczyć się fechtunku.

Cały czas czułem to swędzenie, którego musiałem się jakoś pozbyć. Nie chciałem, by dokuczało mi przez resztę życia. Moja żądza gry była zbyt silna, by ją ignorować.

Musiałem zmienić nazwisko aby wyzwolić siebie, i dowiedzieć się, czy mogę to zrobić /osiągnąć aktorski sukces/ bez chodzenia do biur w Hollywood z nazwiskiem Coppola.

Strzelałem się z Palestyńczykami, w Warszawie, na lotnisku, na Okęciu. Próbowali wywieźć niezgodnie z prawem człowieka który został skazany na karę śmierci przez Arafata, to były dawne czasy [...] strzelec wyborowy widząc zagrożenie życia oddał strzał bez mojej komendy, musiałem podbić karabin. Sytuacja była dramatyczna, i minister spraw wewnętrznych w osobie Pana Kiszczaka zadzwonił do mnie, i wydał wyraźne polecenie: on ma wylecieć. [...] Wyleciał niestety, został skazany na karę śmierci, karę śmierci wykonano, dramatyczna sytuacja.

Naturalnie, że nie. Wręcz przeciwnie! To chyba moja największa telewizyjna przegrana. Natomiast największą rolą, a przynajmniej jedną z istotniejszych, był Dyzma. Zresztą nie mogło być inaczej. Sam czułem w sobie część Dyzmy. Musiałem zagrać tę rolę.