(...) Mimo to, miała wrażenie, że tylko krąży na skraju szczęścia, a ono jej umyka za każdym razem, kiedy patrzy na Jace'a. Jak mógł być Jace'em i jednocześnie nim nie być? Jak można być jednocześnie szczęśliwym i załamanym?
(...) Mimo to, miała wrażenie, że tylko krąży na skraju szczęścia, a ono jej umyka za każdym razem, kiedy patrzy na Jace'a. Jak mógł być Jace'em i jednocześnie nim nie być? Jak można być jednocześnie szczęśliwym i załamanym?