Mimo to jednak pisanie jest przyjemne. Bo w porównaniu z trudem życia nadawanie mu znaczenia jest nadzwyczaj proste. Zwróciłem uwagę na ten fakt, mając chyba kilkanaście lat, i tak się zdziwiłem, że przez tydzień prawie nie mogłem wydobyć z siebie słowa. Jeżeli tylko trochę się postaram, świat stanie się taki, jak chcę, wszystkie wartości się odwrócą, czas zmieni bieg...takie miałem wrażenie.