- Jaka cisza - powtórzył Jaskier. - Przed chwilą aż krokwie latały, a teraz jakby makiem zasiał.
Zbliżyli się do ruin oberży, bardzo czujnie i powoli.
- Niech stolarz robi trumny - rzekł Krepp. - Powiedzcie stolarzowi...
- Cicho - przerwał Errdil.
Chce zginąć śmiercią walecznych.