- Czy wolałabyś, żebym wyglądał raczej jak Hugh Jackman, czy raczej jak George Clooney?
- Jak Johnny Deep.
Jak dla mnie ta odpowiedź była trochę za szybka.
- Do diabła, Lake, co to ma być? Masz odpowiedzieć: jak Will! Masz odpowiedzieć, że chciałabyś, żebym wyglądał jak ja!
- Ale nie wymieniłeś takiej możliwości.
- Nie było też mowy o Johnnym Deppie!
Raczej należało bić się do zgonu, niż oddychać hańbą.
I chciałbyś, żebym o tym wspomniał przy najbliższej dyskusji o atomowej rzeźbie Tony'ego Price'a?