(...) - Czy kiedykolwiek kochał pan coś tak, jak te dzieci jak te dzieci kochają piłkę Fredriku?
Jego głowa się podnosi, wbija w nią wzrok.
- Ma pani własne dzieci, Britt-Marie?
Britt-Marie przełyka ciężko ślinę, potrząsając głową. Fredrik znowu patrzy w podłogę.
- To niech mnie pani nie pyta, czy coś kocham.
