Choć nikt z mojej rodziny nie był zawodowym muzykiem, to dźwięki zawsze były ważne w domu moich rodziców i dziadków. Mama chodziła do muzycznej szkoły podstawowej, tata gra na wielu instrumentach, mimo że nie zna nut. W wieku siedmiu lat wydawało mi się oczywiste, że każde dziecko idzie do podstawówki muzycznej i na czymś gra.
