Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty piłkarzy

Zobacz listę piłkarzy

Piłkarze wg. narodowości

To, jaki był dla ludzi, jaki był otwarty. To, co zrobił dla ludzkości. Zawsze będę go pamiętał jako tę osobę, która starała się uczynić świat lepszym.

Do kolejnego mundialu jeszcze daleka droga. Potrzebna jest radość z gry, nawet w niedalekiej przyszłości. Gdy próbujemy atakować jest inaczej, gdy gramy defensywnie tej radości nie ma

Jestem facetem, który chce grać, chce wygrywać, a z Xavim jest to możliwe. Nadszedł czas, aby Barca wróciła na odpowiedni tor.

Zobaczyłem lekko zgarbionego chłopca ze spuszczoną głową i dotarło do mnie, jaki błąd popełniam, że coś trzeba zmienić, żebym nie był taki wycofany, melancholijny. Później zrozumiałem, że mowa ciała jest ważna na boisku, zbyt duża skromność blokuje rozwój.

Pierwszą osobą, przed którą się otworzyłem, była Ania. Ja długo byłem zamkniętym człowiekiem, nie potrafiłem zaufać innym. Wydawało mi się, że z każdym problemem poradzę sobie sam. Teraz wiem, że jeżeli coś zduszę w sobie, to jednak zostaje i uwiera.

Kiedyś chciałem wszystko wiedzieć i kontrolować. Doszedłem do wniosku, że nie powinienem, bo to mnie rozprasza, zajmuje głowę, czas.

Osiągnąłem cel, który wydawał się niemożliwy nawet do wyobrażenia. Jestem niesamowicie dumny, że podążając śladami legendy Gerda Muellera, piszę historię Bayernu i jestem częścią opowieści, którą fani będą przekazywać swoim dzieciom.

Mam oczywiście wielki respekt do dokonań Gerda Muellera, tego, co zrobił nie tylko dla niemieckiej piłki, ale dla całego europejskiego i światowego futbolu. Jest to wielkie nazwisko. Stać na równi z taką osobą, to jest coś niezwykłego, ale rekordy są po to, żeby próbować je pobijać.

Bo szczerze mówiąc, już w wieku nastoletnim wiedziałem, czego chcę, i nie ulegałem pokusom. Wiedziałem, że kiedy rano mam trening, to wieczorem nie mogę imprezować. Zabawa albo sport – wybór był dla mnie jasny.

Nie zawsze byłem tylko cichym dzieckiem i grzecznym chłopcem. Jako dziecko robi się przecież czasem głupstwa. Nauczycielka postawiła mi zły stopień. Byłem wściekły i jakoś tak wyszło, że rzuciłem w nią całą ławką.

Wolę Cristiano. On do wszystkiego doszedł ciężką pracą i determinacją. A Messi to bardziej talent i genetyka. Nie mówię, że Ronaldo jest lepszym piłkarzem, ale to jego z tego duetu wolę. Zobaczcie, jak on wygląda, jak się zmienił fizycznie, jaką ma rzeźbę. Messiemu dzięki krótkim nóżkom wszystko łatwiej przychodzi.

To właściwie było podwórko przed moim domem w Lesznie. Drzewa były słupkami. Poprzeczek brak. Jak piłka poleciała nad ogrodzeniem, to wiadomo, że gola nie było. Jak uderzyła w siatkę, to bramka. Graliśmy tam z sąsiadem całymi dniami aż do zmroku.

Człowiekowi się wydaje, że już wszystko umie, a przy takim trenerze zmienia zdanie. Guardiola jest stuprocentowym profesjonalistą. Dużo ze mną rozmawia.

Potrzebuję treningów, ciężkiej pracy i spokoju. Jeśli media napompują balonik, to mi to wcale nie pomoże.

Niekiedy nieszczęście jednego jest szczęściem drugiego.

Staram się to sobie w głowie jak najlepiej poukładać. Wszystko toczy się bardzo szybko. Jeszcze niedawno byłem piłkarzem Rozwoju Katowice, biegałem po trzecioligowych boiskach, a teraz jadę grać z czołowymi piłkarzami świata. To ogromny skok, ale zachowam zdrowe podejście.

Jestem w najlepszym klubie na świecie. Żaden inny zespół nie będzie w stanie sprawić mi takiej satysfakcji, jak to robi Barcelona. Mam nadzieję, że zostanę tu aż do momentu, w którym będą mną zmęczeni i mam nadzieję, że ta chwila nie nadejdzie.

Od zawsze najbardziej podziwiałem Pablo Aimara, którego karierę śledziłem od czasów River Plate. Miałem możliwość zagrać na jednym boisku przeciw niemu i to była ważna chwila dla mnie. Pamiętam także występ Diego Maradony na Mistrzostwach w 1994 roku. W późniejszych czasach także podziwiałem Zidanea oraz Brazylijczyków: Ronaldo, Ronaldinho i Rivaldo. To wspaniali zawodnicy, na których młodzi piłkarze mogą się wzorować.

Silna drużyna to drużyna, w której piłkarze trzymają się razem i walczą solidarnie ramię w ramię. Turniej trwa krótko - jeden błąd i wracasz do domu.

Blokowanie dostępu do internetu, to jak przybijanie kisielu do ściany.