Naturalnie, że mam większe zmartwienia, ale to jeszcze nie powód, żeby nie mieć mniejszych.
Nawet najwyższe góry
nie są bliżej nieba
niż najgłębsze doliny.
A mnie tak się złożyło, że jestem przy tobie.
I doprawdy nie widzę w tym nic zwyczajnego.
Cieszę się, że Ci trochę tęskno, choć zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństwa tego uczucia.
Kornelu Kochany! Najlepiej w życiu ma Twój Kot, bo jest przy Tobie.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego jak zbawiennej poręczy.
Na tyle Cię przeżyłam
i tylko na tyle,
żeby myśleć z daleka.
Non omnis moriar - przedwczesne strapienie.
Czy jednak cała żyję i czy to wystarcza.