Cy kaci?!
To któż moich groszy złodzij,
czy Żyd jucha, cy dobrodzij!?
SAMOTNIK:
To ja, - to ja, - mych własnych słucham ech.
Cóż ze mnie ludziom - Bogu?
ECHO:
Śmiech.
Piję, piję bo ja muszę,
bo jak piję, to mnie kłuję;
wtedy w piersi serce czuję
Nienawiść jest potężniejsza niż miłość. (...) Na nienawiść trzeba się zdobyć.
Jest szczęście co się ze mną mija
i nieszczęście, które mnie tuli
Przecie trza wprzódy wypróbować. trza coś przecierpieć, coś przeboleć, żeby móc miłość uszanować.
Tak, by nam się serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy. A tu pospolitość skrzeczy...