Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

- A może pragnę tylko, byś zapłacił za swe zbrodnie? Zabójca krewnych jest przeklęty w oczach bogów i ludzi.
- Bogowie są ślepi. A ludzie widzą tylko tylko to, co chcą zobaczyć.

Twarde pięści i brak poczucia humoru to niedobre małżeństwo.

Niektórzy sojusznicy są groźniejsi od wrogów.

(...) znałam kilkunastu westeroskich rycerzy i z tysiąc poszukiwaczy przygód podobnego rodzaju, ale żaden z nich nie był tak czysty, jak próbujesz mi wmówić. Ludzie to bestie, brutalne i samolubne. Nawet pod najszlachetniejszymi słowami zawsze ukrywają mroczniejsze motywy.

Wszystkie karły mogą być bękartami, lecz nie wszystkie bękarty muszą być karłami.

W życiu wygrywają potwory.

Niewinność i doświadczenie tworzą razem idealne małżeństwo.

Opisywała to jako coś łatwego i prostego. Nie muszą wiedzieć, jak bardzo trudne było to w rzeczywistości i jak wiele ją kosztowało. Tego Melisandre nauczyła się na długo przed podróżą do Asshai - im łatwiejsze wydają się czary, tym bardziej ludzie boją się tego, kto je rzuca.

[...] prawo musi być z żelaza, nie z puddingu [...].

To było u zarania dni, gdy nasze słońce wschodziło. Teraz już zachodzi. To jest nasz długi zmierzch. Olbrzymy też już prawie wymarły, ci, którzy byli kiedyś naszymi braćmi i prześladowcami. Wielkie lwy z zachodnich wzgórz wytępiono, jednorożców prawie już nie ma, a mamutów zostało kilkaset. Wilkory przetrwają nas wszystkich, ale ich czas również nadejdzie. W świecie, którzy tworzą ludzie, nie ma miejsca dla nich ani dla nas.

Dajcie mi mądrość, bym wiedział, co trzeba uczynić, i odwagę, bym się przed tym nie cofnął.

Moja wieża zbudowana jest z małych, czarnoszarych cegieł związanych zaprawą z błyszczącej, czarnej substancji, która dziwnie przypomina mi obsydian, choć na pewno nie może nim być. Stoi ona nad odnogą Długiego Morza. (…) Czarnoszare cegiełki – dziwnie małe, każda mniejsza niż jedna czwarta normalnej cegły – są bardzo stare, zniszczone, mają nierówną powierzchnię i pękają mi pod nogami. (…) Kiedy wieje wiatr ze wschodu, wieża wyrzuca do góry pióropusz popiołu.

- Nienawidzisz jej?
- Prawie tak bardzo, jak ją kocham.

Nie miało jednak sensu rozmyślać o przegranych bitwach i drogach, których nie wybrano. To była przywara znudzonych życiem starców.

Posępne miejsca wymagają radości, nie powagi[...]

Pierwszy raz zabiłem człowieka, gdy miałem dwanaście lat. Nie potrafię policzyć, ilu uśmierciłem od tego czasu. Wielkich lordów o starych nazwiskach, tłustych bogaczy w aksamitach, rycerzy nadętych jak balon od zaszczytów, i kobiety i dzieci, tak jest. Wszystko to zwierzęta rzeźne, a ja jestem rzeźnikiem.

Pośladki tak nisko urodzone jak moje nie mogą aspirować do równie szlachetnych poduszek.

Jak wszystkie dobre królowe, na pierwszym miejscu stawiała interes swego ludu - w przeciwnym razie z pewnością nie wyszłaby za Hizdahra zo Loraqa - ale jej dziewczęca cząstka nadal pragnęła poezji, namiętności i śmiechu. Pożąda ognia, a Dorne przysłało jej błoto. Z błota można zrobić okład łagodzący gorączkę. Można w nim zasiać ziarno, by wyrosło z niego zboże, które wykarmi dzieci. Błoto żywi, a ogień jedynie trawi, ale głupcy, dzieci i młode dziewczęta zawsze wybiorą ogień.

W śmierci nie ma spokoju. Tylko nicość. Nicość. Nicość.

- Wszyscy muszą umrzeć - słyszał niemal jej głos. - Mężczyźni, kobiety i wszystkie zwierzęta, które latają w powietrzu, pływają w wodzie albo chodzą po ziemi. Nie chodzi o to, kiedy umrzemy, Jonie Snow. Ważne tylko, jak to się stanie.