Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Wziąłeś coś do strzelania?,zapytał Rawlins.
Mam tylko starego kurkowego kolta dziadka.
Można nim w coś trafić?
Nie.

Trzymała jego rękę na swoim kolanie, a pod cienką tkaniną letniej sukni wyczuwał koronkę pończoch. Zatrzymać ten kadr. A teraz sprowadź swoją ciemność i zimno i niech cię szlag.

Zawsze taki zapobiegliwy, niezbyt zaskoczony nawet najosobliwszym obrotem spraw. Istota idealnie stworzona do tego, by ujrzeć swój własny koniec.

Do kogo się modlisz?
Do Boga.
I kto Ci odpowiada?
Nikt.

W życiu żem nie wiedział, że tyla jest zła na świecie.

Chłopiec...rozmawiał z ojcem...i nigdy /go/ nie zapomniał. Kobieta powiedziała, że to nic złego. Powiedziała, że jego oddech to oddech Boga, co to przechodzi od człowieka do człowieka przez całe dzieje.

Co do dwóch rzeczy zgadzali się w zupełności i nigdy ich nie kwestionowali: Bóg stworzył konie, by pracowały przy bydle, a bydło jest jedynym majątkiem, jaki przystoi mężczyźnie.

Skoro coś istnieje, powiedział. Skoro coś istnieje na tym świecie bez mojej wiedzy, istnieje bez mojej zgody. Rozejrzał się po ciemnym lesie, w którym biwakowali. Ruchem głowy wskazał zgromadzone okazy. Być może te bezimienne stworzenia wydają się mało ważne w skali całego świata, ciągnął. A jednak może nas pożreć najmniejszy okruch. Najmniejsza drobinka pod tamtą skałą, żyjąca bez naszej wiedzy. Tylko natura może zniewolić człowieka, więc dopiero gdy istnienie ostatniego bytu wygnane zostanie z kryjówki i postawione przed nim nagie, wtedy będzie on suzerenem na tej ziemi.

Chilli, kukurydza, gulasz, zupa, sos do spaghetti. Bogactwo zaginionego świata.

To był jego syn, powiedział Bathcat.
Który?
Ten chłopak w kącie, ciachnięty nożem.
Był ciachnięty?
Jeden z tych facetów przy stole go ciachnął. Grali w karty i jeden go ciachnął.
Dlaczego nie wyszedł?
Sam go o to spytałem.
I co powiedział?
Odpowiedział pytaniem. Że niby dokąd miał pójść?

Sny pełne kolorów. Czy śmierć może przyzywać inaczej? Po przebudzeniu zimnym świtem wszystko błyskawicznie obracało się w popiół. Niczym dawne malowidła ścienne w grobowcach wystawione nagle na światło dnia.

Sędzia rozpostarł się na krześle, mierząc Holme'a spojrzeniem od stóp do głów. Nie wydajesz mi się złym człowiekiem, Holme. Ale nie wyglądasz mi też na dziecko szczęścia. Mój tatko powtarzał, że każdy jest kowalem swojego losu, osobiście widzi mi się jednak, że można by dyskutować z jego zdaniem.

Tutaj spałem. Łóżeczko było pod tamtą ścianą. Żeby nocami liczonymi w tysiące śnić sny dziecięcej wyobraźni, światy tak piękne lub przerażające, jakie tylko mogą być, ale żaden niepodobny do tego, który ostatecznie nastał.

Z kawałka przydrożnej trzciny wystrugał chłopcu piszczałkę i teraz wyjął ją z kieszeni i mu dał. Chłopiec wziął ją bez słowa. Po chwili został w tyle i zaczął dmuchać. Bezkształtna muzyka dla nadchodzących czasów. Albo ostatnia muzyka na ziemi przywołana z popiołów zagłady.

Oto jak kończą się takie historie. W zamęcie, przekleństwach i we krwi. Pili dalej, wiatr dął ulicami, gwiazdy wisiały nisko na zachodnim niebie, a ci trzej młodzi mężczyźni zadarli z innymi, i padły słowa, których nie dało się odwołać, a o świcie dzieciak i starszy szeregowiec uklękli nad chłopakiem z Missouri, który miał na imię Earl, i mówili do niego, ale nie odpowiadał.

- Więzienie jest jak - jak wy to nazywacie? Salon de bellaza?
- Salon piękności.
- Salon piękności. Wspaniałe miejsce do plotek. Wszyscy wiedzą o sobie wszystko. Bo zbrodnia to frapujący temat. Każdy to wie.

W tej sprawie nie miałem nic do powiedzenia. Każda chwila życia jest punktem zwrotnym i w każdej dokonuje się wyboru. Kiedyś go dokonałaś. Wszystko później było jego następstwem. Raz narysowany kształt nie da się zmienić. Nie można wytrzeć ani jednej kreski. Nie wierzę, że wypadłby orzeł zgodnie z twoim życzeniem. W jaki sposób? Droga człowieka na tym świecie rzadko się zmienia, a jeszcze rzadziej raptownie. Twoją drogę było widać od samego początku.

Wielka księga mówi, że ten, kto mieczem wojuje, od miecza ginie, powiedział Murzyn. Sędzia się uśmiechnął, z twarzą połyskującą od tłuszczu. A który zacny człowiek chciałby inaczej? Spytał.

Tata zawsze powtarzał, żeby po prostu dawać z siebie wszystko i mówić prawdę. Powtarzał, że nic nie przynosi duszy takiego spokoju jak to, że rano po przebudzeniu człowiek nie musi roztrząsać kim jest. A jak się zrobi coś złego, to trzeba się śmiało przyznać, przeprosić i żyć dalej. Nie targać tego ze sobą.

Jeśli coś stanowiło tajemnicę na tym świecie, to nie jego granice, bo przecież był bezkresny i nieogarniony, chodziły po nim stworzenia jeszcze straszniejsze, ludzie innego koloru skóry i istoty, jakich człowiek dotąd nie oglądał, a jednak nic z tego nie było im bardziej obce niż własne serca, co tam największa dzicz, co tam największa bestia.