Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

- Moglibyśmy kiedyś tu zamieszkać - powiedział. - Razem.
Clary uśmiechnęła się, choć wiedziała, że on tego nie widzi.
- Myślisz, że złapiesz mnie na luksusową rezydencję? Trochę się zagalopowałeś, Jace. Jace Herondale. - I objęła go mocniej.

Mylisz się, wiesz o tym. Jestem najbardziej stałą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałeś. Tylko, że to nie robi żadnej różnicy.

- Mógłbym cię posiekać - rzucił Jace. - Sprawdzić, czy przeżyjesz w malutkich kawałeczkach. Albo odciąć ci głowę. Może to by cię nie zabiło, ale byłoby zabawnie patrzeć, jak jej szukasz.
Sebastian nadal się uśmiechał.

- Nie ruszaj się. - Clary przesunęła jakimś flakonikiem obok jego głowy. - Za trzy minuty powącham twoją szyję.
- Długo czekałaś na swój ruch, Fray, tyle ci mogę powiedzieć.

Nie jestem głupi. Umiem poskładać fakty. Ty masz moc tworzenia runów, a Jace, cóż...bez nadnaturalnej pomocy nikt nie mógłby być aż tak irytujący.

- (...) Ale jej te słowa tak łatwo przychodzą, tobie również, a ja nigdy nie nikomu tego nie powiedziałam. Nikomu spoza rodziny.
- Bo gdybyś powiedziała, mogłabyś zostać skrzywdzona-domyślił się Simon.-Dlatego nie mówisz.
- Ty też mógłbyś zostać skrzywdzony.-Jej oczy były duże i czarne, odbijały się w nich gwiazdy.-Ja mogłabym cię skrzywdzić.

Nie był również pewien, czy można całkiem zapomnieć pierwszą dziewczynę, którą się kochało. Zwłaszcza kiedy ma się ją na co dzień przed oczami.

- Jak szybko blednie uroda śmiertelników.(...)
- My, ludzie, potrafimy być uciążliwi dla innych, kiedy jesteśmy pogrążeni w smutku.

Czy kiedyś czułeś, że twoje serce jest tak przepełnione, że musi pęknąć?

Kocham cię. Po prostu cię kocham i zawsze będę kochał. Żadne działania jakiegoś szaleńca tego nie zmienią.

- Czy to znaczy, że się zgadzasz?
Simon jęknął.
- To chyba znaczy, że zmiażdżyłaś mojego ducha i mnie pokonałaś.
- Fantastycznie.

- Jestem najnowszą rzeczą w tym mieszkaniu?
- Myślę, że ten zaszczyt przypada Prezesowi Miau. On ma tylko dwa lata.

Chyba jednak nie jest jak kiedyś - stwierdził. - Zwykle kupowałem ci ołówki i przybory do rysowania, ale ty już nie rysujesz, prawda? Tylko stelą. Ty nie rysujesz, a ja nie oddycham. Inaczej niż w zeszłym roku.

Rodzina to nie krew, tylko ludzie, którzy cię kochają i chronią.

- Powtórzę ponownie, że czuje się naprawdę bardzo podle - powiedział oschle Magnus. - Najprawdopodobniej umieram, nie żeby to was, niewdzięcznicy, obchodziło.

Ale nie zapominaj: cokolwiek zrobię, zawsze będę myślał o tobie.

Obowiązki ponad wszystko: to była dewiza wojownika, przypomniał sobie Magnus. Oczywiście obowiązki ponad miłością.

Emanował światłem, jakby istniała wyjątkowa, rozjarzona blaskiem część wszechświata, do której tylko on miał wstęp, i jeśli mieliśmy szczęście, mógł się z nami nią podzielić.

Lepiej kochać i bać się, niż nie nic nie czuć.

W twoim wypadku ta odmienność jest prawdziwa. Jesteś inna. Może nie lepsza, ale inna. Różnić się to nie przelewki.