Jeżeli dyplomata chce za wszelką cenę utrzymać pakt pokojowy, to znaczy, że przy granicach już czekają gotowe dywizje krążowników i czołgów.
Człowiek, który uchyla się od służby wojskowej ze względów religijnych, jest rewolucjonistą. Postanawiając nie stosować się do obowiązującego prawa, poświęca bowiem swe osobiste interesy dla sprawy najważniejszej – dążenia do ulepszenia społeczeństwa.