- Wiesz dlaczego nie lubię bogatych? - ciągnął Szczur tego wieczoru. (...) Bo powiem Ci szczerze, bogaci nad niczym się nie zastanawiają. Bez latarki i miarki nie umieją się nawet w dupę podrapać. (...)
- Nie?
- Nie. Nie zastanawiają się nad żadnymi ważnymi sprawami. Tylko udają, że myślą...Wiesz dlaczego?
- Hm...Bo nie muszą. Oczywiście trzeba trochę ruszyć głową, żeby zostać bogatym, ale żeby dalej być bogatym, nic więcej nie trzeba. Tak samo sztuczny satelita nie potrzebuje paliwa. Wystarczy, że krąży ciągle w kółko. Ale ja taki nie jestem, ty też nie. Żeby żyć, trzeba się ciągle nad czymś zastanawiać. Poczynając od pogody na jutro, a na rozmiarze zatyczki do wanny kończąc. No nie?
