Słuchaj, suko! Pójdziesz do chaty i wymościsz dla pani posłanie ze skór, ale przedtem wdziejesz na nią swoje porządne szaty, a sama ubierzesz się w te łachmany, w których kazaliście jej chodzić...zatracona wasza mać!
Określ siebie. Powiedz, jakie masz wady. Czytaj, słuchaj. Ucz się od osób, które ci imponują. Spróbuj iść po śladzie kogoś, komu się udało
Ta samonapędzająca się, frenetyczna cyrkulacja kapitału jest dowodem, że pieniądz stanowi ostateczną rzeczywistość naszego życia, że jest bestią, której nigdy nie oswoimy. Tak jak miłość, ideologia jest ślepa. Co z tego, że my w coś nie wierzymy? W pewnym sensie to ideologia wierzy za nas. Zacytuję moją ulubioną anegdotę. Niels Bohr, wielki fizyk, miał kiedyś gościa. Zobaczył on nad drzwiami Bohra końską podkowę – jak pan wie, podkowa ma odganiać złe duchy. Zapytał Bohra: „Słuchaj, Niels, czy ty naprawdę w to wierzysz?”. Na co Bohr odpowiedział: „Oczywiście, że nie. Ale powiesiłem ją, ponieważ powiedziano mi, że ona działa nawet gdy się w nią nie wierzy”.
Pewnego razu po nocy dzwoni do mnie – i tu nie powiem kto, bo byłyby jaja – kolega i mówi: „słuchaj, weź ty jej powiedz, że po francusku to nie jest od tyłu, tylko do paszczy!”.
Skandal i brednie, co wygaduje Donald Tusk. Ostatnio stwierdził, że dzięki Ukraińcom wiemy, co znaczy bohaterska walka w obronie własnego kraju. Słuchaj no Tusek. Polska, czyli naród, który przez 123 lata nie miał własnego państwa, a mimo to przetrwał. Naród, który w 1920 roku zatrzymał bolszewików pod Warszawą i uratował Europę. Naród, który stworzył Polskie Państwo Podziemne – jedyne takie w okupowanej Europie. Naród, który poszedł do Powstania Warszawskiego wiedząc, że może zginąć, ale nie uklęknie. Naród, którego żołnierze walczyli na wszystkich frontach II Wojny Światowej – od Bitwy o Anglię po Monte Cassino. Naród, który Solidarnością obalił system, którego inni bali się ruszyć. I teraz słyszymy, że 'dzięki komuś' wiemy, czym jest walka o własny kraj?! Hańba to mało powiedziane!