(...) praktycznie nie można wprowadzić go w błąd oddziałując na przykład na jego wyobraźnię. On jej po prostu nie ma. U niego liczą się tylko fakty. Problemy rozwiązuje powoli, ale kiedy dogrzebie się do faktów, nie ma siły odciągnąć go od nich.
(...) praktycznie nie można wprowadzić go w błąd oddziałując na przykład na jego wyobraźnię. On jej po prostu nie ma. U niego liczą się tylko fakty. Problemy rozwiązuje powoli, ale kiedy dogrzebie się do faktów, nie ma siły odciągnąć go od nich.