Podpisywałem dziewczynie książkę i nagle jej chłopak padł na kolana, dokładnie przede mną, prosząc o jej rękę. To mi się podobało. Nie wiem, dlaczego zostałem w to zaangażowany, ale naprawdę miło było stać się uczestnikiem wyjątkowej chwili.
Podpisywałem dziewczynie książkę i nagle jej chłopak padł na kolana, dokładnie przede mną, prosząc o jej rękę. To mi się podobało. Nie wiem, dlaczego zostałem w to zaangażowany, ale naprawdę miło było stać się uczestnikiem wyjątkowej chwili.