Nikt nie rodzi się mordercą. Odebranie komuś życia to najczęściej nie wykalkulowana decyzja, a działanie pod wpływem impulsu. Im bardziej nadwątlona psychika, tym łatwiej o ten impuls.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.