Niestety, przyjąć wyboru nie jestem w stanie. (...) Zbyt silnie w pamięci stoi mi tragiczna postać zamordowanego Prezydenta Narutowicza, którego nie zdołałem od okrutnego losu ochronić, zbyt silnie działa na mnie brutalna napaść na moje dzieci. (...) Dziękuję raz jeszcze za wybór i proszę o natychmiastowy - daj Boże - szczęśliwy wybór Prezydenta Rzeczypospolitej.