Niespokojny jestem tylko o tego, co płonie bezpłodnym blaskiem, o poetę pełnego ukochania wierszy, ale nie piszącego własnych, o kobietę zakochaną w miłości, ale która nie umiejąc dokonać wyboru nie może stać się sobą, o tych wszystkich, w których jest lęk; i wiem, że uleczyłbym ich z tego lęku, gdybym im udzielił daru, który wymaga ofiary dokonania wyboru i zapomnienia o całym świecie.
Bo jeden określony kwiat jest przede wszystkim odmową wobec wszystkich innych kwiatów.
A przecież tylko pod tym warunkiem staje się piękny
