- Niechętnie to mówię, Nefilim, ale jeśli chcesz, żeby dziewczyna cię znienawidziła są łatwiejsze sposoby. Nie potrzebujesz mojej pomocy z tym biedactwem. (...)
- To nie dla niej- mruknął, choć nikt nie mógł go usłyszeć. - To dla mnie. - Oparł głowę o zimną żelazną bramę.
