- Nie miałem też zamiaru mówić ci komplementów. To była spowiedź. Teraz, kiedy jej dokonałem, mam wrażenie, jakby ode mnie coś odeszło. Może nie należy nigdy ujmować swej miłości w słowa.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.