Nie miałem pojęcia, gdzie się podziewał, co robił i dlaczego teraz nagle wrócił. Szkoda, że nie mogę go zapytać: Gdzie byłeś przez prawie rok i co robiłeś? I gdzie pozostały ślady twego straconego czasu?
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.