Można o Helen powiedzieć, że "w marcu była szczęśliwa", jeśli przez większość czasu zajmowała się wtedy czynnościami, co do których wolałaby, żeby trwały, niż żeby się skończyły, niewiele czasu zabrały jej sytuacje, przed którymi pragnęła uciec, oraz - co bardzo ważne, ponieważ życie jest krótkie - niezbyt wiele czasu spędziła w stanie pośrednim, w którym jej było wszystko jedno.
