MEFISTOFELES
postarzał się nagle Przyszedłem tu, lecz pełen smutku. Sądny dzień idzie! słyszcie, głusi! Gdy ja się kończę pomalutku i świat się ze mną skończyć musi.
Mama i tato zawsze się kłócą. Zawsze. Nie podoba mi się to. Chciałbym, żeby przestali.