Ludzie przychodzą na moje koncerty, bo przegapili je w latach sześćdziesiątych, chcą zobaczyć legendę – a nie mnie. To jest nie do zniesienia.
Ludzie przychodzą na moje koncerty, bo przegapili je w latach sześćdziesiątych, chcą zobaczyć legendę – a nie mnie. To jest nie do zniesienia.