Lewica ciągle mówi, że muszę iść do domu i stawia mnie w kłopotliwej sytuacji, bo domów mam 20 i nie wiedziałbym który wybrać.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.
Wracając do spekulacji: muszę podejmować ryzyko, żeby osiągać jakieś efekty.