Kodeks z 1926 roku, (...) był krytykowany za "niedopuszczalne, burżuazyjne podejście", za "niewystarczająco klasowy stosunek", za jakieś "burżuazyjne przestrzeganie proporcji między ciężarem winy a karą".
Kodeks z 1926 roku, (...) był krytykowany za "niedopuszczalne, burżuazyjne podejście", za "niewystarczająco klasowy stosunek", za jakieś "burżuazyjne przestrzeganie proporcji między ciężarem winy a karą".
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.