Jaskier obejrzał się nagle.
- Ktoś jedzie za nami - powiedział podniecony. - Na wozie!
- Niesłychane - zadrwił wiedźmin, nie oglądając się. - Na wozie? A ja myślałem, że tutejsi jeżdżą na nietopyrzach.
- Wiesz co ci powiem? - warknął trubadur. - Im bliżej krańca świata, tym bardziej wyostrza ci się dowcip. Strach pomyśleć, do czego to dojdzie!