Jakże szczęśliwe są kraje północne, którym pory roku układają w lecie legendę o śniegu, w zimie legendę o słońcu; jak smutne tropiki, gdzie w ciągłej łaźni nic się prawie nie zmienia; jakże szczęśliwa jest również Sahara, gdzie dzień i noc kołyszą ludzi od jednej nadziei do drugiej.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.