Gdy patrzysz na świat jak na dobro, to zło staje się wtedy wyjątkiem, - brakiem i błędem, i nic ci nie pasuje. Ale gdyby założyć odwrotnie, że świat jest zły, a dobro to wyjątek, wtedy wszystko układa się zgrabnie i rozumnie.
Dlaczego nie chcemy widzieć tego, co oczywiste?