Był wolny, a więc posiadał to, co najistotniejsze: prawo do miłości, do pójścia na północ albo na południe, do zarabiania pracą na życie. Po cóż więc te pieniądze...Odczuł wówczas – tak jak się odczuwa wielki głód – jedną potrzebę: być człowiekiem wśród ludzi, człowiekiem związanym z innymi ludźmi.
Jesteście grupą rekonstrukcji historycznej sanacji.