Bez najmniejszego wahania wybrałaby życie w rzeczywistym reżymie komunistycznym, z wszystkimi jego prześladowaniami i kolejkami po mięso. W rzeczywistym komunistycznym świecie da się żyć. W świecie spełnionego komunistycznego ideału, w tym świecie uśmiechniętych idiotów, z którymi nie mogłaby zamienić słowa, w ciągu tygodnia umarłaby z przerażenia.
Całe Twoje życie, to wszystko czego dotkniesz, i wszystko co zobaczysz.
Czuję, że moje życie jest farsą, życie w ogóle jest farsą. Szczególnie w tym kraju.