- Aspirant sztabowa Dorota Savatino - oznajmiła.
Stojąca naprzeciwko niej prawniczka uniosła brwi.
- Okej, mnie mów "adwokacino" - odparła, a potem wskazała na Kordiana. - A jemu "gruntowa botwino".
- Aspirant sztabowa Dorota Savatino - oznajmiła.
Stojąca naprzeciwko niej prawniczka uniosła brwi.
- Okej, mnie mów "adwokacino" - odparła, a potem wskazała na Kordiana. - A jemu "gruntowa botwino".