Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty o narodach Cezarego Michalskiego

Zobacz cytaty o narodach, zobacz wszystkie cytaty Cezarego Michalskiego

Powiązane: pampersi

Warto zatem kontrolować Amerykę, bo nie ma ona dzisiaj konkurenta do władzy nad światem. Podobnie jak warto kontrolować np. globalne korporacje farmaceutyczne, które urządzały w Nigerii doświadczenia na dzieciach, a kiedy dzieci umierały, szantażowały skorumpowanego prokuratora generalnego Nigerii, żeby zapłacić o kilkadziesiąt, a może o kilkaset milionów dolarów mniej odszkodowania. Dzięki wikiliksowi to już nie są „oszczerstwa” z poziomu lewackich zinów czy ostatnich powieści Johna Le Carre, nie jest to wytwór wyobraźni demonicznych „ekoterrorystów” (...).

W Powstaniu Warszawskim zginęło, w zależności od szacunków, od 1570 do, maksymalnie, 2000 żołnierzy niemieckich.(...) I w zależności od szacunków zginęło w nim od 130 000 do 180 000 powstańców i cywilnych Warszawiaków. W najbardziej nieprzychylnym dla Powstania wyliczeniu, na jednego zabitego niemieckiego żołnierza przypada stu Polaków. Gdyby utrzymać taką proporcję strat nieco dłużej, Niemcy mogliby zdziesiątkować naród średniej wielkości płacąc za to jedną swoją dywizją. Nazywanie tego „walką” jest kłamstwem. Kontynuowanie tej „walki” przez 63 dni jest zbrodnią. I słusznie Jarosław Marek Rymkiewicz rozpoczął swoją literacką akcję na rzecz oficjalnego przemianowania Powstania Warszawskiego po prostu na „masakrę”.

Rosjanie już nie prowokują nas do powstań, teraz my sami się do nich prowokujemy. Nasi polityczni padlinożercy pożywili się na Muzeum Postania Warszawskiego, dziś żywią się na Smoleńsku. Muzeum Powstania Warszawskiego, zamiast być muzeum antywojennym, muzeum budowania politycznej mądrości (jak taki błąd można było popełnić, jak go uniknąć w przyszłości), stało się   –   decyzją Lecha Kaczyńskiego, decyzją jego młodych podwykonawców, Dariusza Gawina, Jana Ołdakowskiego   –   muzeum sławiącym potęgę polskiego oręża (a przy ewidentnym braku oręża, potęgę opasek biało-czerwonych, efekciarskich oficerek z długimi cholewami i modnych ułańskich bryczesów). To tak, jakby Hiroszimę uczynić znakiem potęgi japońskiego oręża.

Jak daleko można jeszcze powędrować w szaleństwo? Czy Polska to zawsze będzie dziecięca krucjata prowadzona przez paru cyników grających na bębnach? Właśnie dlatego nie chciałbym, żeby najbardziej szkodliwy mit, najbardziej cyniczne powstańczo-smoleńskie kłamstwo, znowu stał się w Polsce dla kogokolwiek przepustką do władzy.

Antyniemieckość była w PRL ważniejszym źródłem legitymizacji niż jakiś tam „socjalizm”, w który nie wierzył nikt, może poza Jackiem Kuroniem i Karolem Modzelewskim.

A dlaczego ja osobiście nie fascynuję się ruinami Warszawy w 3D zaproponowanymi mi przez „muzealników” na kolejną rocznicę masakry? Ponieważ przez wszystkie lata szkoły podstawowej, liceum i studiów oglądałem te ruiny kolejno w gomułkowskiej, gierkowskiej, a wreszcie jaruzelskiej TVP. Oglądałem je naprawdę bez przerwy. Przez każdy sierpień, kiedy Powstanie wybuchło, przez każdy wrzesień, kiedy trwało i przez każdy październik, kiedy upadło. A także przez całą resztę roku, bez żadnej okazji. Jedyna różnica polega na tym, że ruiny przedstawiane w tamtych filmach dokumentalnych, fabułach, programach publicystycznych i informacyjnych nie były trójwymiarowe.

Anuluj wybór kategorii, i pokaż wszystkie cytaty Cezarego Michalskiego