- Zastanawiam się, czy to nie ja go uśmierciłam - odezwała się Jerry. - Uśmierciłaś? W jaki niby sposób? - spytałem. - Przez to, że mu tę gorzałkę ochrzciłam. Zawsze pił czyściochę i nic mu nie było. To ta woda mogła go zabić.
Żyć, umrzeć, być pogrzebanym. Ci, którzy zostają, zmieniają olej, kupują nowy smar. Może się pieprzą. Śpią. Proszą o jajecznicę, sadzone albo omlet...
No więc...jaka jest jedyna sytuacja, w której człowiek może stracić panowanie nad taksówką? - Kiedy mu stanie? - spytał jakiś menel z Południa. - Mendoza, jeśli nie potrafisz prowadzić, kiedy ci stanie, to nie będziemy mieli z ciebie pożytku. Niektórzy z naszych najlepszych kierowców jeżdżą z suchostojem przez cały dzień i przez całą noc.
JEDZ! – one mają takie małe dupki...widzę je...ooo... – wszystko, co jesz, ma jakąś dupę. ty masz dupę, ja mam dupę, wszyscy mamy dupy. twoja purpurowa „Szpilka-do-krawata” też ma dupę...
Ta robota mnie wykańczała. Przez dziesięć lat wytrzymywałem, buntując się tylko w duchu, że każą mi wykonywać bezmyślną, nudną pracę. A w jedenastym roku ciało zaczęło umierać. Uznałem, że wolę być nagim i bosym menelem, niż umrzeć z poczuciem bezpieczeństwa.
Seks jest interesujący, ale nie aż tak ważny. chodzi mi o to, że nie jest aż tak ważny – z fizycznego punktu widzenia – jak wydalanie. facet może przeżyć i 70 lat bez jednego numeru, ale umarłby w ciągu tygodnia, gdyby nie był w stanie walnąć klocka.
Z niechęcią zakryłem genitalia szlafrokiem. W nocy każdy może pokazywać klejnoty. Ale o drugiej po południu to już trzeba mieć do tego jaja.
Chlać i dupczyć, jeść i srać, spać, być ubranym, być żywym, być z daleka od spluw i zbiorowych ideałów
W kinach kroniki filmowe wyświetlano w przyśpieszonym tempie, żeby Hitler i Mussolini wyglądali jak rozhisteryzowani szaleńcy.
Możesz zamknąć tygrysa w klatce, ale nigdy nie będziesz miał pewności, że go złamałeś. Z ludźmi jest łatwiej.
Pocałowałem ją. Jej język zareagował właściwie. Ach, te kobiety - pomyślałem. Cóż to za cudowne istoty!
Dopóki Człowiek będzie się wdrapywał na najwyższy szczebel i nie wkalkuluje drogi w dół, będzie go można zniszczyć i pokonać. Dopiero gdy nauczy się ratować, co się da, będzie mniej zniszczony i mniej pokonany.
...jeśli człowiek w gruncie rzeczy nie wyznaje ani nie rozumie poglądów, które przyjmuje za swoje, to jego słowa mogą, o dziwo, brzmieć bardziej przekonująco.
jaja to jaja, i tyle - z w ł a s z c z a kocie, a moje własne wyglądają dosyć ckliwie i jak twierdzą współcześni, są całkiem spore: "Ty to masz jaja, Bukowski!".
Większości nie wolno wygrać w żadnej grze wymyślonej od początku świata, nie wyłączając Rewolucji Amerykańskiej.
Nie obchodziło mnie zbytnio zagrożenie komunistyczne ani nazistowskie. Chciałem się napić, chciałem wsadzić każdej napotkanej cizi, miałem też ochotę dobrze zjeść, śpiewać nad kuflem piwa w śmierdzącym barze i palić cygaro.