Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy fantasy

Zobacz listę pisarzy fantasy

Zobacz listę polskich pisarzy fantasy

Pisarze fantasy wg. narodowości

Żyć trzeba. A co będzie, to będzie. tego, co przeznaczone, tego się przecie i tak nie uniknie".

- I co? - rzekł wiedźmin po chwili, opuszczając miecz- Będziemy tak stać?
- A co proponujesz? Położyć się? - prychnął potwór.

Tyś (...) albo z przyrodzenia głupi, albo ci życie ciężkie rozum ze łba wyjadło.

- Mam nadzieję - rzekł - że wiesz, że to tylko symbol?
- Wszystko to tylko symbol.

Kochaliśmy się. I mówiliśmy. A nasze kłamstwa były coraz piękniejsze. I co raz bardziej kłamliwe.

Smok w dalszym ciągu spokojnie siedział na pagórku, wesoło machając ogonem.

Pewne rzeczy miały to do siebie, że po prostu się nie zmieniały.

- Mam rękę ćwiczoną do miecza! To przez to!
- Bzdura. Geralt całe życie machał mieczem, a palce ma zręczne i...hmmm...bardzo delikatne.

- Nawet człowiek prosty - powiedział, nie kryjąc sarkazmu - nawet uradowany, ba, nawet w euforii, powinien rozumieć, że polityka to też wojna, tylko trochę inaczej prowadzona. Powinien pojmować i to, że rokowania są jak handel. Mają podobny samonapędzający się mechanizm. Wynegocjowane sukcesy okupuje się ustępstwami. Tu się zyska, tam się traci. Innymi słowy, żeby jedni mogli zostać kupieni, inni muszą być sprzedani.

Ponownie poczuł ogromną ochotę, by podjąć próbę ugryzienia się ze złości w tyłek.

Jesteśmy wszyscy pionkami na jego szachownicy. Poszedł w górę, wyrósł, przyćmił nas swym blaskiem, podporządkował sobie. Jesteśmy pionkami w jego grze. W grze, której reguły nie znamy.

Niech was wszystkich cholera - powiedział wreszcie Wiedźmin, chowając łyżkę do cholewy. - Niech was cholera, wy kooperująca grupo idiotów, zjednoczona przez wspólny cel, którego żadne z was nie rozumie. I mnie też niech cholera.

Sumienie jest jednak jak ciało: da się hartować. A każdy kij ma dwa końce.

Nie pyskuj mi więc, że umowa rozwiązana, bo twój kompan bezpieczny. Albowiem tu, na tej polanie, w zasięgu mojej ręki, obydwu wam cholernie do bezpieczności daleko!

Indywidualność i własne zdanie są i owszem, cenne, znacznie niekiedy bardziej warte uznania i pochwały niźli tępe i baranie posłuszeństwo. Aliści są takie sprawy, w których zwierzchność ma rację absolutną i jest nieomylna.

Czy można, twoim zdaniem, zmusić do posłuszeństwa kobietę? Mówię oczywiście o prawdziwych kobietach, nie o samiczkach. Czy nad prawdziwą kobietą można zapanować? Owładnąć nią? Sprawić, by poddała się twej woli? A jeżeli tak, to w jaki sposób?

- Byłbyż to - zaryzykował Reynevan - koniec rycerstwa? I rycerskości? Piechota, solidarna i zwarta, ramię przy ramieniu, nie dość, że dostoi konnym pancernym, to nawet zdoła ich pokonać? [...] Może to koniec...epoki? Może kończy się czas rycerstwa?
- Wojna bez rycerstwa i rycerskości - odrzekł po chwili Zawisza Czarny - musi wreszcie przerodzić się w zwykły mord. A w konsekwencji ludobójstwo.

W Cintrze, jak pamiętała, atrakcyjny mężczyzna sięgał głową powały, a barami od framugi do framugi, klął jak krasnolud, ryczał jak bawół i na trzydzieści kroków śmierdział koniem, potem i piwem, bez względu na porę dnia czy nocy.

Coraz to o kolejne marzenie jesteśmy ubożsi. A gdy umiera marzenie, ciemność wypełnia miejsce przez nie osierocone.

- A dla kogo ty się tak malujesz, hę?
- Dla siebie. Kobieta podkreśla urodę dla własnego samopoczucia.
- Hmmm...Wiesz, co? Ja też coś marnie się czuję.