Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Patrzę na Moby'ego, żeby sprawdzić, czy nic mu nie jest, ale on pakuje porcję pepperoni do ust, jakby nie liczyło się nic oprócz pizzy. Osobiście uważam to za słuszne podejście.

Niezależnie od tego, co dzieje się między nami, ta chwila na zawsze połączyła nasze dusze.

- Pociągają mnie. Ale z tobą to coś innego. Inny rodzaj zainteresowania.
- Lepszy czy gorszy?
Zastanawiam się przez chwilę, po czym decyduję się na:
- Bardziej przerażający.

Kiedy jestem przy Tobie, myślę o wszystkich wspaniałych rzeczach, które mógłbym robić bez Ciebie.

Odtrącenie jest do dupy, niezależnie od formy.

Skrzywdzeni ludzie rozpoznają się nawzajem. To jak klub, do którego wcale nie ma się ochoty należeć.

Myślę o tobie za każdym razem, kiedy on mnie całuję...

Całą twoja rodzina ma rozmaite problemy. Nie powinnaś czuć się wyjątkowa, Merit. Wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu popierdoleni.

- Udzielasz zwięzłych odpowiedzi, jakby nie interesowało cię prowadzenie rozmowy. Do tanga trzeba dwojga, jak w meczu ping-ponga. Ale z tobą przypomina to bardziej...kręgle. Rozmowa toczy się jednokierunkowo.

Mam dość tego, że to, co mówię, nic dla nikogo nie znaczy. Przestanę więc mówić, żeby moje słowa się liczyły, gdy się odezwę.

Naprawdę nie ma sensu podejmować z nim dyskusji, skoro
on tylko przeskakuje niczym gwiazda baletu nad każdym tematem.

- Jedyne, co odróżnia cię od kompletnych wariatek, to brak kotów!

Przeprosiny nie powinny zależeć od reakcji skrzywdzonej osoby. One się po prostu należą za to, że się kogoś skrzywdziło.

Czasami troska o kogoś wiąże się z tym, że mówimy rzeczy, których nie chcemy powiedzieć, ale musimy.

Mogę albo trzymać się samotnej drogi nadziei, która być może nigdy się nie ziści, albo odkryć, kim jestem, w tych okolicznościach, w których się znalazłam. Jaką wersją siebie mogę być, kiedy tu jestem?

Przez te wszystkie lata nie sądziłam, że kiedykolwiek okazywał mi czułość. Tyle lat mi jej nie okazywał, że to zapamiętałam najmocniej.

Jest jak sejf, do którego bardzo chciałabym mieć klucz. Albo porcję dynamitu.

- Sądzisz, że jesteś równie samotny na tym świecie jak ja?

- Nigdy nie byłaś zakochana?
Śmieję się.
- Nie. Ani trochę. Nigdy nikogo nie kochałam i nigdy nie byłam przez nikogo kochana.

Wiem, co przemyka mi przez głowę, i jest to wyłącznie ogromne rozczarowanie. Nie tyle aresztowaniem, ile tym, że zawiodłem Auburn. Sprawia wrażenie osoby wiodącej życie, w którym wielu ludzi sprawia jej zawód, i szlag mnie trafia, że dołączę do ich grona.