Gdy Kelly miała premiery, gdy kręciła swoje filmy, ja i Michelle byłyśmy tam.
Gdy byłyśmy młodsze, wstawałyśmy wcześnie rano i ćwiczyłyśmy cały dzień.
Destiny’s Child to coś więcej niż zespół. Jesteśmy przyjaciółkami, dorastałyśmy razem.
Chociaż to banał, mam wrażenie, że w życiu wszystko zatacza koło.
Nie wstydzę się ubierać „jak kobieta”, bo nie uważam, że wstyd jest być kobietą.
Ciekawość to dobra rzecz, wygląda na to, że przynosi nieoczekiwane dywidendy.
Nie mam pojęcia, po co facet przyniósł na koncert słoik masła orzechowego.
Nie jestem typem człowieka, który lubi być od kogoś zależny.