Jest przypowieść: lepiej się dostać zbójcy aniźli głupiemu medykowi.
Chory poprawić się obiecuje, a wzmógłszy, po staremu się sprawuje.
Chory diabeł chciał świętym zostać, jak ozdrowiał, to zapomniał.
Cały świat doktorowi dać chory przyrzeka, ozdrowiawszy, wnet z myśli doktor mu ucieka.