W szkole artystycznej w Los Angeles poznałam wiele osób, których rodzice byli sławnymi aktorami czy muzykami. Te dzieciaki miały wszystko na wyciągnięcie ręki - jeżeli chciały, mogły zagrać w filmie. Niestety, przez to nie doceniały tych wszystkich możliwości, które dostawali za darmo. Często były to osoby bardzo nieszczęśliwe, które popadały w narkotyki, często imprezowały.