- Panna Pinkerton niepokoiła się o doktora Humbleby'ego i doktor umarł. Teraz słyszę, że martwiła się również o ciebie..
Bridget wybuchnęła śmiechem. Wyprostowała się i tak energicznie potrząsnęła głową, że jej długie czarne włosy zawirowały w powietrzu.
- Nie martw się - powiedziała. - Szatan dba o podopiecznych.
Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie.
Jeśli panna nie jest piękna i posażna, to powinna być choć sympatyczna, a nie nabzdyczona.
A kiedy cię pocałuję,
Trzy dni w gębie cukier czuję.