- Nie poluje na smoki - rzekł Geralt sucho. - Na widłogony, owszem. Na oszluzgi. Na latawce. Ale nie na smoki właściwe, zielone, czarne i czerwone. Przyjmij to do wiadomości, po prostu.
Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.