Jeśli chodzi o prawdziwe wyzwania, to są ciamajdy. To nie są jacyś czarni, groźni rycerze, to są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk.
Jeśli chodzi o prawdziwe wyzwania, to są ciamajdy. To nie są jacyś czarni, groźni rycerze, to są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.