Cały dzień - właściwie ostatnie dwa lub trzy dni - przekonywałem samego siebie, że a) nie będę płakać b) nie będę błagać jej o powrót. W końcu zrobiłem c) obie rzeczy naraz.
Cały dzień - właściwie ostatnie dwa lub trzy dni - przekonywałem samego siebie, że a) nie będę płakać b) nie będę błagać jej o powrót. W końcu zrobiłem c) obie rzeczy naraz.