- Boże mój! - zawołał Scrooge bijąc w ręce i rozglądając się dokoła. - Wychowywałem się w tych stronach! Tutaj spędziłem dzieciństwo! (...)
- Więc poznajesz drogę? - spytał duch.
- Czy poznaję? - zawołał Scrooge gorączkowo. - Mógłbym iść po niej z zawiązanymi oczami!
- Dziwne w takim razie, żeś przez tyle lat zupełnie o niej nie pamiętał.