A czego wymagał od fedaina? Odwagi - musi być człowiekiem gotowym na śmierć. Poza tym inteligencji i odrobiny kultury - ignorant albo idiota nada się do wojska, gdzie będzie mięsem armatnim, nie przyda się tutaj, gdzie aby przeżyć, trzeba używać mózgu.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.